"Loading..."

Junak M20: Waszym zdaniem

Junak M20: Waszym zdaniem

Pan Krzysztof, do niedawna był posiadaczem Junaka 123, który towarzyszył mu podczas wielu dalekich podróży. Teraz jest szczęśliwym właścicielem motocykla sygnowanego jako M20. Z tej okazji otrzymaliśmy bardzo ciekawą relację i kilka słów refleksji dotyczących nowego nabytku ze stajni Junaka.

Od kilku lat firma Almot sprzedaje motocykle, motorowery i skutery z logo Junak.

Skoncentruje się tylko na motocyklach, gdyż to one leżą w kręgu mojego zainteresowania.

Oferta, jaką ma firma jest całkiem spora, zaczynając od lekkiego Junaka 121, a kończąc na całkiem sporym Junaku M16 i 650 NK. O ile sprzedaż większości motocykli utrzymuje się na pewnym poziomie, to Junak M20 zdecydowanie odstaje w tym rankingu. Koń, jaki jest każdy widzi, jedno z całą pewnością można o nim powiedzieć nie jest szpetny. To klasyk dostępny w czarnym kolorze. Moto jest spore, moja pierwsza myśl, kiedy na niego usiadłem, ?ale stodoła? oczywiście na plus, jego rozmiary docenią wszyscy, mój poprzedni Junaczek 123 to jak Maluch przy Polonezie. Wygodna pozycja i kanapa na wysokości 78 cm daje bardzo dobrą widoczność.

Silnik szybko wkręca się na obroty i pozwala sprawnie poruszać się po mieście jak i w trasie, wyposażony we wtrysk paliwa ma mały apetyt na paliwo, mieszczący się w granicach, 3/3,5l / 100 km. Trzy tarcze hamulcowe, to obecnie standard i Junak go oferuje. Do tego bagażnik, wystarczy przykręcić kufer i latamy. Omija nas dodatkowy koszt z zakupem stelaży. Zbiornik paliwa to kolejny powód do zadowolenia, przy nim możemy zapomnieć gdzie na trasie jest stacja benzynowa. Pojemności 28l pozwala na jednym tankowaniu pokonać ok. 700 km to trasa z Gdyni do Zakopanego, a jednak ten motocykl tak popularny w Rosji, na Białorusi w Czechach czy na Ukrainie w Polsce ma niewielu zwolenników, a przecież jest on o niebo wygodniejszy od flagowego modelu Junaka M16.

Biegi wchodzą pewnie i płynnie, jedynka nie wpada jak wiadro do pustej studni. Skrzynia działa precyzyjnie i bez zarzutu.Za mną trzysta kilometrów, czekamy na pierwszy przegląd, a potem w drogę.

Pozdrawiam, Krzysztof.

Bardzo dziękujemy Krzysztofie za lojalność, bardzo ciekawe reflekcje i ponowny wybór motocykla ze stajni Junaka. Życzymy Tobie wielu kilometrów satysfakcjonującej jazdy z M20

Fot./Video: Krzysztof Troka.