"Loading..."

Czy należy się obawiać zakupu nowego, ale zarejestrowanego jednośladu w salonie?

Czy należy się obawiać zakupu nowego, ale zarejestrowanego jednośladu w salonie?

W niektórych salonach dilerskich widujemy nowe motorowery i motocykle (bez przebiegu kilometrów), jednak posiadające już tablice rejestracyjne. Taki widok może budzić wiele pytań i wątpliwości. Czy to naprawdę pojazdy o zerowym przebiegu? Dlaczego dealerzy decydują się na taki krok? O tym rozmawiamy z przedstawicielem marki Junak, Karolem Kopytkiem.

Czy Klienci często są zdziwieni, kiedy widzą fabrycznie nowy motocykl, ale posiadający już numery rejestracyjne?

Karol Kopytek, Junak: Zdaję sobie sprawę, że niektórych może dziwić taki widok. Jednak mimo tablic i ubezpieczenia OC taki jednoślad nigdy nie wyjechał na drogę. Wiem, że to może budzić podejrzenia, bo każdy zadaje sobie pytanie - po co do fabrycznie nowego motocykla dealer zamontował tablice i zakupił polisę? Wątpliwości znikają zawsze po wyjaśnieniu pewnego prawnego niuansu...

No właśnie. Możesz w prosty sposób wytłumaczyć to zjawisko?

KK: Uzasadnienie jest bardzo proste. Dzieje się tak za każdym razem kiedy wraz z nowym rokiem kalendarzowym zmieniają się przepisy dotyczące homologacji jednośladów. Przykładowo - wraz z 1 stycznia 2017 weszły w życie nowe normy emisji spalin Euro 4. To oznacza, że żaden nowy motocykl po tej dacie nie może zostać zgodnie z prawem zarejestrowany bez spełnienia nowych wymagań. Co w sytuacji kiedy w salonie lub na magazynie producenta/importera znajduje się kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt egzemplarzy z ubiegłego rocznika nie spełniające nowych norm? Te pojazdy muszą zostać zarejestrowane i dodatkowo jeszcze ubezpieczone. Pomimo tego, że motocykl czy motorower nigdy nie wyjechał na ulicę. Ważny jest również fakt, że na rynku jest niewielka ilość pojazdów, które są objęte oświadczeniem KPP (końcówka partii produkcji - red.), które pomimo, że nie spełniają norm można bez problemu zarejestrować.

Ale kto płaci za koszty rejestracji i OC?

KK: Dealer lub importer. Klient jest w tym przypadku w najbardziej komfortowej sytuacji, ponieważ niejako "w gratisie" dostaje polisę i Junaka zdatnego do wyjechania na ulicę w minutę po zakupie. Kolejnym krokiem jest przerejestrowanie motocykla w okresie 30 dni od zakupu na podstawie faktury.

Od 1 stycznia 2018 wchodzi norma Euro 4 dla motorowerów. Czy to oznacza, że pięćdziesiątki teraz też będą rejestrowane przez dealerów.

KK: Tak, tego nie da się uniknąć w przypadku żadnej z marek obecnych w Polsce. Oczywiście na rynku będzie dostępna także limitowana pula pojazdów z dokumentem KPP. Te motorowery też będzie można zarejestrować po Nowym Roku, pomimo iż nie posiadają homologacji Euro 4.