"Loading..."

Junakiem M16 dookoła Polski (cz. 7)

Junakiem M16 dookoła Polski (cz. 7)

Krzysztof Troka przejechał nasz kraj zataczając koło o obwodzie niemal 3000 km. Odwiedził przy tym najpiękniejsze polskie miasta, na nie mniej urokliwym motocyklu. Był nim Junak M16.

Jeden motocykl, siedem dni, od rana do wieczora w siodle. Ciężko jednak w kilku słowach opisać to, co dało tyle przyjemności. Każdy kilometr z trasy liczącej prawie trzy tysiące kilometrów to wrażenia i niezapomniane wspomnienia. Trasa dookoła Polski wiodła przez Mazury do Augustowa, wzdłuż wschodniej granicy do Sanoka i Czarnej Górnej w sercu Bieszczad, przez Pieniny, Czorsztyn i Niedzicę do Zakopanego. Do Kłodzka przez województwo opolskie wraz z Prudnikiem. Tylko z powodu choroby musiałem o jeden dzień skrócić cały wyjazd, ze Studzienno do Gdyni przez Złotniki Kujawskie wracałem do domu, to był najdłuższy przejazd Junakiem.

Ja o niego dbałem, a on zawiózł mnie tam gdzie chciałem bez kapryszenia. Mimo obaw czy dam fizycznie radę pokonać taką trasę na tak sztywnym motocyklu, jakim jest przecież Junak M16 i do tego w tak krótkim czasie. Dziś siedząc w domu przed ekranem nie mogę znaleźć w pamięci momentów, które by sprawiły, że mam dosyć, jestem zmęczony, to był głupi pomysł. Nic z tych rzeczy, jedyna myśl, jaką mam na wspomnienie tej przygody to więcej i dalej. Mimo, że miałem do dyspozycji motocykl testowy to nie sprawił żadnej niespodzianki, a cały serwis to regulacja naciągu łańcucha, frajdę sprawiało spalanie na poziomie 3l/100 km, pod pełnym obciążeniem.

Jeśli miałbym to powtórzyć to zrobiłbym to bez wahania pod warunkiem, że będzie to Junak M16.